Napis: styczeń z Caveman Regimen na tle kosmetyków kolorowych

Caveman regimen, tryb jaskiniowca, jest detoksem skóry twarzy polegającym na braku ingerencji w warstwę lipidową naskórka – pielęgnacja cery w postaci nie-pielęgnacji 🙂 Pierwszy raz z tą metodą spotkałam się we wpisie klik! Agnieszki z bloga Rytmy Natury. Postanowiłam, że w styczniu 2017 roku przejdę na tryb jaskiniowca 😀

Caveman regimen w wersji hardcore polega na zaprzestaniu pielęgnacji i makijażu twarzy przez co najmniej miesiąc:

  • Nie myję twarzy;
  • Nie używam żadnych kosmetyków pielęgnacyjnych do twarzy;
  • Nie używam żadnych produktów kolorowych.

Taką wersję wybrałam (łagodniejsza różni się tylko tym, że możemy myć twarz przegotowaną wodą), rozpoczęłam (lub raczej zaniechałam pielęgnacji) wczoraj, 1 stycznia. Takie noworoczne postanowienie: przestanę dbać o cerę 😉

Po co to robię? Po pierwsze chcę przekonać się dosłownie na własnej skórze, czy warto robić taki detoks twarzy, czy będą widoczne efekty i jakie one będą. Po drugie jestem ostatnio bardzo zmęczona koniecznością używania tych wszystkich produktów. Mimo, iż kocham kosmetyki, a moja pielęgnacja twarzy i tak należała do tych minimalistycznych, czuję potrzebę zrobienia sobie przerwy.

Miesiąc bez makijażu – dla mnie luzik. Brak kosmetyków pielęgnacyjnych też jakoś przeżyję (mój wewnętrzny leniuszek na pewno się ucieszy). Przerażona jestem perspektywą nie mycia twarzy przez 4 tygodnie. Mam nadzieję, że wytrwam i w lutym marcu przedstawię Wam podsumowanie tego eksperymentu 🙂

Reznor
kontakt@reznorblog.pl
Nie umiem ustawić obrazka autora, co niebywale mnie frustruje... A tak poza tym kocham naturalne kosmetyki, zarówno te zakupione w sklepie, jak i te robione przeze mnie własnoręcznie :) Czasem miewam mroczne myśli, a moją działalność internetową napędza picie yerba mate ;)