Produkty do pielegnacji stóp i dłoni: Maroko, pumeks Hammam, Hagi Cosmetics, naturalny scrub do dłoni i stóp "Wakacje na Bali", Organic Shop, pedicure z tajskiego spa – kremowy balsam do stóp, Nacomi, odzywczy krem do rąk z olejem inca inchi i olejem avocado

Do lata pozostały około dwa miesiące – to najwyższa pora, by odpowiednio zadbać o stopy (jeżeli nie robicie tego przez cały rok 😉 ), a dzięki temu znacząco poprawić ich wygląd, tak aby wkrótce swobodnie wyeksponować je w sandałach czy klapkach 😉

A, że bez pomocy dłoni nie damy rady ogarnąć (chociaż w miarę 😉 ) pięknych stóp, to im też zafundujmy odpowiednie zabiegi pielęgnacyjne 😉 Niech mają – należy im się 😉

Ażeby wpis nie rozrósł się do monstrualnych rozmiarów, ominę podstawowe kwestie w pielęgnacji dłoni i stóp, z których chyba każdy zdaje sobie sprawę, jak: odpowiednio dobrane buty, sprawy typowo higieniczne typu dokładne osuszenie stóp po ich myciu lub przemywanie dłoni kosmetykami z łagodnymi składnikami, ochrona dłoni podczas sprzątania z użyciem detergentów (najlepiej robić to w rękawiczkach lub zamienić konwencjonalne środki myjące na takie z naturalnym składem).

I co niezwykle ważne – jeżeli macie poważne problemy ze skórą i ogólnie stopami – tzw. stopę cukrzycową, czy trochę mniej ciężkie – wrastanie paznokci, nagniotki, modzele i inne – niezbędna jest wizyta u podologa, aby dowiedzieć się, jak dbać o takie problematyczne stópki.

Sama nie mam większych problemów ze skórą stóp, oprócz nadmiernego rogowacenia naskórka, jednak przedstawione tutaj sposoby pielęgnacji są raczej uniwersalne, oparte głównie na produktach naturalnych, mam więc nadzieję, że znajdziecie tu, jak to mawiają, garść inspiracji 🙂

Moja pielęgnacja stóp i dłoni opiera się na dwóch filarach – na usuwaniu zrogowaciałego naskórka i nawilżaniu (i natłuszczaniu) skóry. Brzmi prosto i przeważnie takie jest 😉

Usuwamy zrogowaciały naskórek!

Maroko, pumeks Hammam - pielęgnacja stóp - usuwanie nadmiernie zrogowaciałego naskórka

Skóra potrzebuje od czasu do czasu dobrego zdzierańska 😉 Najłatwiej dostępnym akcesorium do mocarnego peelingu skóry stóp był jeszcze do niedawna pumeks, czyli, cytując za Wikipedią: „wulkaniczna skała magmowa zbudowana z porowatego (ponad 50% porów) szkliwa wulkanicznego powstałego z silnie gazującej, pienistej lawy”. Aktualnie najczęściej możemy spotkać pseudo-pumeksy, czyli imitacje z tworzyw sztucznych, ale oczywiście o tych samych właściwościach kosmetycznych 😉

Ja, z racji tego, że wolę inne składy, niż plastiks, sięgnęłam w Rossku po „pumeks Hammam”, wykonany w 100% z naturalnej bogatej w minerały glinki czerwonej 🙂

Bez względu na to, czy to pumeks, czy plastiko-pumeks, czy glinka uformowana prawie, że na kształt pumeksu (praaawie 😉 ), a wypalona w piecu, z tym narzędziem należy postępować z namysłem 😉 Mokrą skórę stóp pocieramy delikatnie w miejscach o zrogowaciałym naskórku. Postawmy na częstsze, acz czułe tête-à-tête. Powiedzcie Nie! zdzieraniu naskórka Na chama 😉 Traktując w tak barbarzyński sposób stopy narazicie się tylko na wzmożone rogowacenie.

Jeżeli nie dbaliście regularnie o stopy, to najpierw polecam sięgnąć po pumeks, a gdy poziom oczyszczenia ze zrogowaciałego naskórka będzie zadowalający przeszłabym na mniejszy kaliber 😉 W moim przypadku to scrub do dłoni i stóp „Wakacje na Bali” od Hagi Cosmetics.

Bazą tego kosmetyku jest sól bocheńska i masło shea. Peeling ma odświeżający cytrynowy zapach.

Jeżeli chodzi o dłonie, to tego zdzieraka używam w zależności od potrzeb skóry, nie rzadziej, niż 1 raz, ale nie częściej niż 2 razy w miesiącu. Do stóp używam go zdecydowanie częściej, minimalnie 1 raz na tydzień 🙂

Hagi Cosmetics, naturalny scrub do dłoni i stóp "Wakacje na Bali"

Podsumowując 😉

Peelingi do dłoni i stóp:

  • gotowe produkty przeznaczone do dłoni lub/i stóp (np. Hagi Cosmetics, scrub do dłoni i stóp „Wakacje na Bali”, Maroko, pumeks Hammam)
  • glinki, np. glinka czerwona (u mnie też w formie wspomnianego wyżej „pumeksu”);
  • produkty spożywcze (np. sól, cukier plus jakiś olej z kuchni – peeling jak ta ta lala 😉 , soda oczyszczona );
  • peelingi przeznaczone do innych części ciała (np. Nacomi, czarne mydło, peelingi do ciała, np. Organic Shop „Miodowy cynamon (Honey cinnamon)”)

„Ależ pani kombinujesz – wystarczy użyć skarpetek złuszczających!”

Kto nigdy nie chciał pójść po linii najmniejszego oporu, gdy na horyzoncie majaczy raczej nielubiana pielęgnacja stóp, niech pierwszy rzuci kamieniem! Ja skarpetek złuszczających używałam dwa razy w życiu, z częstotliwością raz na rok 😉 :

  • Estemedis, maska do stóp złuszczająca – biedronkowe harpagany, złuszczyły wszystko, co napotkały na swojej drodze 😉
  • Lirene Dermoprogram, stopy bez zgrubień, skarpetki złuszczające – te z kolei zharpaganiły tylko górę stóp, a miejsca ze zrogowaciałym naskórkiem zostały nieruszone…

I już nie mam zamiaru więcej sięgać po skarpetki złuszczające. To zbyt intensywna metoda usuwania zrogowaciałego naskórka.

➩ Diana z bloga Chanceleee dokładnie opisała dlaczego powinniśmy unikać skarpetek złuszczających, polecam się zapoznać z tym postem 🙂

Nawilżanie (i natłuszczanie) stóp i dłoni

Humektanty- kwas hialuronowy i żel aloesowy - pielęgnacja stóp i dłoni

Ok, skoro stopy przygotowane, to możemy nakładać preparaty 🙂 Zaczynamy!

Najbardziej efektywnym sposobem na nawilżenie stóp i dłoni jest zastosowanie odpowiedniego mazidła, a na to nałożenie bawełnianych rękawiczek i skarpetek i do łóżeczka palulu 😀 …czyli preferuję wieczorną pielęgnację 😉

Wierzcie mi, przy takim podejściu, natarcie dłoni jeden raz na dzień zdecydowanie wystarcza 🙂 Nie dość, że nie paćkamy kremem do rąk wszystkiego naokoło, to mamy odpowiednią ilość czasu na wchłonięcie się preparatu 😉

Co wcierać?

Z gotowych kosmetyków przeznaczonych do pielęgnacji dłoni i stóp używam aktualnie odżywczego kremu do rąk od Nacomi oraz balsamu do stóp, tajskie SPA, od Organic Shopu.

Ale w zanadrzu mam kilka innych produktów ogólnego przeznaczenia:

  • humektanty; kwas hialuronowy, żel aloesowy, żel z siemienia lnianego;
  • emolienty: olej z pestek moreli, olej inca inchi, masło babassu.

Tak, to te same produkty, których używam do pielęgnacji włosów, twarzy i ciała 🙂

Emolienty - oleje: inca inchi, z pestek moreli, masło babassu - pielęgnacja stóp i dłoni

Najpierw nakładam któryś z moich humektantów, a gdy się częściowo wchłonie nakładam na stopy i dłonie olej (lub masło) 🙂

Taki pielęgnacyjny tuning stóp i dłoni staram się przeprowadzać raz na tydzień, zazwyczaj po peelingu 🙂

Czym nawilżać i natłuszczać dłonie i stopy?

  • gotowe produkty przeznaczone do stóp i dłoni (np. Nacomi, odżywczy krem do rąk z olejem inca inchi i olejem avocado, Organic Shop, pedicure z tajskiego SPA kremowy balsam do stóp, z konwencjonalnym składem: Ziaja, kuracja ultranawilżająca mocznik 15%, krem do stóp);
  • Tłuszcze: oleje, masła (np. Etja, olej inca inchi, EkaMedica, olej z pestek moreli, Mohani, masło babassu, oliwa z oliwek, olej rzepakowy)
  • Półprodukty kosmetyczne: np. (kwas hialuronowy, mocznik, pod te półprodukty podciągnę jeszcze żel lniany, ale to takie półprodukt kosmetyczny z kuchni 😉 )
  • Resztki (lub kosmetyki, które nie sprawdziły się do innych części ciała 😉 ) produktów nawilżających do twarzy, ciała.

Organic Shop, balsam do stóp "Tajskie SPA", Nacomi, odżywczy krem do rąk - pielęgnacja stóp i dłoni

Misje specjalne 😉

Moczenie – pielęgnacja stóp

  • Podstawa: sól np. himalajska;
  • Dodatki: mocznik, soda oczyszczona, olejki eteryczne,  oleje, mocznik, napary z herbat np. miętowej, glinki.

Ci, którzy uskuteczniają takie praktyki, zgodzą się ze mną, że nie ma większej ulgi dla stóp po zabieganym dniu, niż wymoczenie ich przez 15-20 minut w wodzie z odpowiednimi dodatkami 🙂

Moją ulubioną gotową solą do stóp jest BingoSpa z ekstraktem z kasztanowca. Wspaniale zmiękcza naskórek, przynosi ulgę obolałym stopom, a także działa ściągająco na naczynia krwionośne, no i ma je uszczelniać 🙂

Do tej pory nie zakupiłam jeszcze olejku czy maceratu z kasztanowca, ale muszę to niechybnie zrobić – stworzę sobie wtedy własną domową wersję soli dla osób z problemami naczynkowymi 🙂

Najprościej soli do stóp poszukać w kuchni, a jakże 🙂 Nada się każda, ja preferuję sól himalajską 🙂 Wrzucić ja do wody i już możemy wypełnić naszą misję specjalną moczenia stóp 😉 Sól przyniesie ulgę, lecz także rozmiękczy naskórek, przygotuje go do ścierania peelingiem 😉

Oczywiście nie warto poprzestać na samej soli 😉 Warto dodać olejku eterycznego np. odświeżającego miętowego czy hamującego potliwość lawendowego, oleju np. kokosowego, lub przeciwdziałającej brzydkiemu zapachowi sodzie oczyszczonej 🙂 Ja koniecznie muszę wypróbować jako dodatek do soli nawilżający mocznik 🙂

➩ Przepis na oczyszczającą i anty zapalną różaną sól do kąpieli z bloga Zrób Swój Kosmetyk

➩ Przepis na oczyszczającą niebieską sól do kąpieli z bloga Naturalnie Piękna

Maseczka do stóp i dłoni

Nie używałam nigdy gotowych maseczek do stóp i dłoni (ok, do dłoni jedną, ale była dziadowska, nie warto wspominać 😉 ), ale mam w zanadrzu oczyszczająco-nawilżającą uniwersalną maseczkę z płatków owsianych i siemienia lnianego (no i wody) 🙂 Jest bajecznie prosta do wykonania i przynosi widoczne efekty, już po pierwszym użyciu! 🙂 Oczywiście i taką można modyfikować dodając do niej np. jajko i/lub mleko 🙂

„No dobra, dobra, ale ja nie mam pieniędzy* na dbanie o stopy, specjalnie peelingi, kremy, sole – to wszystko kosztuje!”

(*mam chorom curke\ ni mom hektara\ kupiłam se właśnie helikopter, nie starczyło piniondzorów na kosmetyki do dłoni i stóp, itd…)

Mam na to jedno rozwiązanie, które powinno być dobrze widoczne w treści wpisu – kierunek kuchnia 😀 W kuchni zawsze znajdziecie coś, czego możecie użyć w pielęgnacji dłoni i stóp (no i całego ciała) 🙂 Sól, cukier, kawa, oleje, siemię lniane, płatki owsiane, a nawet herbata.  Oczywiście ze stworzeniem domowego kosmetyku jest trochę zachodu, ale w działaniu jest tak samo (a czasem i bardziej – zależy do którego gotowego produktu porównać 😉 ) skuteczny jak gotowiec 🙂

◆◆◆

Wpis powstał w ramach PROJEKTU LATO 🙂

Zapraszam do Nails tale & Wszystkie moje bziki – blogerek, z którymi uczestniczę w PROJEKCIE LATO 🙂

Sama jestem bardzo ciekawa, jak One podeszły do tematu przygotowania stóp i dłoni do sezonu letniego 🙂

Reznor
kontakt@reznorblog.pl
Nie umiem ustawić obrazka autora, co niebywale mnie frustruje... A tak poza tym kocham naturalne kosmetyki, zarówno te zakupione w sklepie, jak i te robione przeze mnie własnoręcznie :) Czasem miewam mroczne myśli, a moją działalność internetową napędza picie yerba mate ;)