Mizon, Intensive Skin Barrier Eye Gel Mask

Mizon, Intensive Skin Barrier Eye Gel Mask

Wpis jak na ten blog nietypowy – pierwsze wrażenie – a dotyczyć ono będzie żelowej maski pod oczy i na policzki marki Mizon. Do tego mój pierwszy raz z kosmetykiem koreańskim. Czy to będzie mój pierwszy i ostatni raz z tego typu produktem? Zapraszam do czytania 🙂

Żelowa maska pod oczy i na policzki stworzona w celu doskonałego nawilżenia oraz ochrony skóry w najbardziej wrażliwych miejscach na twarzy. Żelowa konsystencja oraz specjalnie dopracowany kształt maski zapewnia jeszcze lepsze możliwości wchłaniania substancji aktywnych z ekstraktów roślinnych. Kwas hialuronowy rewelacyjnie nawilża, a ceramidy pomagają stworzyć warstwę, która chroni przed nadmierna utratą wilgoci oraz przed szkodliwym działaniem czynników z zewnątrz. Pory na policzkach są ściągnięte, a skóra napięta

Skład

Water, Glycerin, Caprylic/capric Triglyceride, Niacinamide, Ceratonia Siliqua Gum, Chondrus Crispus Powder, Polysorbate 60, Lactobacillus Ferment, Scutellaria Baicalensis Root Extract, Camellia Sinensis Leaf Extract, Artemisia Princeps Leaf Extract, Houttuynia Cordata Extract, Citrus Junos Fruit Extract, Ricinus Communis (castor) Seed Oil, 1,2-hexanediol, Caprylyl Glycol, Phenoxyethanol, Panthenol, Agar, Phenyl Trimethicone, Allantoin, Sodium Polyacrylate, Ethylhexylglycerin, Adenosine, Gardenia Florida Fruit Extract, Disodium Edta, Fragrance, Butylene Glycol, Sodium Hyaluronate, Alcohol, Achillea Millefolium Extract, Alchemilla Vulgaris Extract, Malva Sylvestris (mallow) Extract, Melissa Officinalis Leaf Extract, Mentha Piperita (peppermint) Leaf Extract, Primula Veris Extract, Veronica Officinalis Extract, Acetyl Hexapeptide-8, Potassium Hydroxide, Theobroma Cacao (cocoa) Extract, Ceramide 3, Camellia Japonica Seed Oil, Hydrogenated Lecithin, Linoleic Acid, Butyrospermum Parkii (shea Butter), Persea Gratissima (avocado) Oil, Vegetable Oil, Tocopherol, Simmondsia Chinensis (jojoba) Seed Oil, Glyceryl Polymethacrylate, Propylene Glycol, Palmitoyl Oligopeptide

Mizon, Intensive Skin Barrier Eye Gel Mask

Maska batmana w akcji

Maskę nakładamy na oczyszczoną i przetartą tonikiem skórę twarzy. Należy dopasować otwory w płachcie do oczu i w zasadzie to tyle w temacie jak jej użyć – plus za szybkość i łatwość aplikacji. Żel ma kształt litery “M”, obejmuje swoimi maskowymi skrzydłami policzki aż po linię ust.

Otworki na oczy nie są całkowicie wycięte, tworzą takie klapeczki, ja nałożyłam je na powieki. Dopiero później przeczytałam na opakowaniu komunikat: “unikać bezpośredniego kontaktu z oczami”. Niby miałam je zamknięte, ale i tak wyszło #życienakrawędzi, szczególnie przy moich wrażliwych patrzałach.

Maseczkę trzymałam około 40 minut. Mimo, iż nie przechowywałam jej wcześniej w lodówce, to podczas jej używania odczuwałam przyjemne uczucie chłodu. Zabieg był odprężający. Po ściągnięciu maski spojrzenie było “świeższe”, skóra miękka i nawilżona, oblepiona lepką warstewką, którą, jak producent przykazał, zostawiłam na twarzy, wklepałam; utrzymała się około 8 godzin.

Jak oceniam żelową maskę pod oczy i na policzki Mizon?

Odnośnie do zlikwidowania opuchlizny wokół oczu to lepiej dla mnie sprawdza się okład z rumianku. Ok, jeszcze ta warstewka z kwasem hialuronowym, że niby odmładza, a na pewno nawilża – to może być istotne 😉 Ogólnie łatwość aplikacji, przyjemność użytkowania na plus. Jednakże porów na policzkach mi nie ściągnęło (bo przecież nie noszę spodni na twarzy – szalone heheszki), skóry nie napięło, ogólnie pupy nie urwało. Możliwe, że na stare lata włączył mi się tryb #małpanosal, gdyż cena maseczki to około 15 złotych za 15 gramowe opakowanie, więc troszkę by kosztowało używanie jej regularnie. Tak więc maseczka Mizon nie przekonała mnie do siebie i do jej systematycznego używania.

Napis: Wpis bierze udział w akcji Mania Maseczkowania

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz