Kochany pamiętniczku! Chciałam napisać post podsumowujący jesień… ale nie mam o czym pisać! Co teraz? Jak żyć? Zawinę się w kocyk i napiję herbatki… I poudaję, że wszystko jest w porządku, a ja jestem lepszą wersją siebie 😉

Meteopatia

Ze wszystkich pór roku najbardziej lubię jesień. To ten czas, kiedy w spokoju mogę oddać się mojemu introwertyzmowi, i nie mam wyrzutów sumienia, że tyle rzeczy omija mnie tam, na zewnątrz. Jest tylko jeden mały problem – jestem meteopatką. Nic mi się nie chce, nie mam energii i mam mroczniejsze myśli, niż zazwyczaj. Dodajmy do tego migrenę. Na początku tłumaczę sobie, że to przez przesilenie, albo może to przez ten księżyc w nowiu, na pewno to minie, góra 2 dni, ewentualnie 3 miesiące 🙂 Zanim zapytacie: a co ty pieprzysz Dżon?, powiem Wam jedno – nikt nie zrozumie meteopaty tak, jak inny meteopata!

Nieefektywność

Nie wykorzystałam jesiennego czasu efektywnie. Wykonałam tylko minimalny plan ze swojego planu minimum. Nawet jesiennej makramy nie zrobiłam 🙁 Najbardziej ucierpiał mój blog – tylko 11 wpisów, w tym jeden wpis gościnny Kasi z blogu Szydełkowa Pasja Kaśki. Nie napracowałam się…

Musimy porozmawiać o blogu!

Tak tylko troszeczkę

1 listopada minęły dokładnie dwa lata, odkąd opublikowałam pierwszy wpis 🙂 Zrobiłam z tej okazji mój pierwszy „Konkursik!” 🙂  Wiedzę o tym, co powinien zawierać regulamin konkursu na blogu, zaczerpnęłam z artykułu Wojciecha Wawrzaka „Jak zorganizować konkurs na blogu”. Serdecznie polecam ten wpis każdemu blogerowi! 🙂

Jak zorganizować konkurs na blogu?

Mimo 2. rocznicy blogowania nie pisałam żadnych postów podsumowujących. Moim celem na trzeci rok jest po prostu praca nad blogiem 🙂 Nad warstwą tekstową (oj bardzo by się przydało), wizualną. Ogarnięcie socjalek. Wypracowanie blogowej rutyny publikacji. Rozszerzenie tematyki. Muszę popracować także nad szybszym odpisywaniem na komentarze… Ot, takie zwykłe te plany 🙂

Kosmetycznie

Pod tym jednym względem wiele się u mnie działo. Postanowiłam przejść na hennową stronę mocy! W tym celu poczyniłam ogromne zakupy w sklepie napieknewlosy.pl. Zmieniłam pielęgnację swoich włosów – teraz jest taka na bogatości 😀 To ostateczne starcie, jak do wiosny moje włosy nie przestaną być szalone, to zetnę je na krótko! O!

Dziś dotarło do mnie, że ja w ogóle nie mam odruchów blogerskich 😉 Niedawno pierwszy raz w życiu hennowałam włosy i…

Opublikowany przez ReznorBlog Piątek, 1 grudnia 2017

 

Na YouTube najczęściej oglądałam Czarszkę. Dzięki Jej filmikom usystematyzowałam wiedzę na temat pielęgnacji twarzy, zainspirowała mnie do solidnego wzięcia się za masaż twarzy 🙂

Postanowiłam w końcu zapoznać się z tematem wieloetapowej pielęgnacji twarzy 🙂

Przeczytałam m.in. książkę Charlote Cho „Sekrety urody Koreanek. Elementarz pielęgnacji”. Nie dziwię się, dlaczego niegdyś zapanował taki szał (dziki szaaaał!) na tę publikację – w przystępny sposób przedstawia temat 🙂 

Dla zainteresowanych koreańskim sposobem dbania o cerę polecam lekturę bloga Lis w Korei! Szczególnie serie wpisów – o wieloetapowej pielęgnacji (aktualnie opisanych jest osiem kroków) oraz o „Tajnych składnikach pielęgnacji”. Lisek działa również na YouTube, zajrzyjcie koniecznie na Jej kanał!

◆◆◆

Jak widzicie ani ja, ani tym bardziej mój blog, nie możemy zostać jesiennymi inspiracjami roku 😀 Mam nadzieję, że przyda Wam się za to któryś z podrzuconych przeze mnie linków 🙂

Reznor
kontakt@reznorblog.pl
Nie umiem ustawić obrazka autora, co niebywale mnie frustruje... A tak poza tym kocham naturalne kosmetyki, zarówno te zakupione w sklepie, jak i te robione przeze mnie własnoręcznie :) Czasem miewam mroczne myśli, a moją działalność internetową napędza picie yerba mate ;)