Biolaven, szampon do włosów – kosmetyk znany, lubiany, doceniany. Jak sprawdził się u mnie? Moja opinia o działaniu tego produktu jest jak najbardziej pozytywna… ale więcej już go nie kupię 😀

Skład:

Aqua, Lauryl Glucoside*, Cocamidopropyl Betaine*, Coco-glucoside*, Vitis Vinfera Seed Oil*, Panthenol, Hydrolyzed Oats*, Lactic Acid*, Sodium Benzoate, Cyamopsis Tetragonoloba Gum*, Lavandula Angustifolia Oil*, Parfum (*składniki pochodzenia naturalnego)

Konsystencja i zapach

Szampon charakteryzuje się rzadką konsystencją. Dla mnie jest jednak wydajny. Mam krótkie włosy, myję je zawsze tzw. metodą kubeczkową (u mnie raczej to metoda szklankowa ;), której jednym z plusów jest to, że zużywamy o wiele mniej szamponu niż myjąc włosy w sposób tradycyjny.

Kosmetyk ma pachnieć lawendą i winogronami, ja wyczuwam głównie winogrona.

Biolaven, szampon do włosów, olej z pestek winogron & olejek lawendowy

Czy skutecznie oczyszcza skórę głowy i włosy?

Bardzo łagodnie, ale skutecznie myje włosy. Nie pieni się w spektakularny sposób – w skład szamponu wchodzą naturalne składniki, nie ma w nim sztucznych spieniających substancji. Tu muszę nadmienić, że ja nie używam żadnych produktów do stylizacji włosów – szampon ma więc ułatwione zadanie 😉

U mnie solo zmywa olej z włosów dopiero przy drugim podejściu – piszę o tym, bo znam szampony naturalne, które zmywają go bez problemu za pierwszym razem. Tak czy inaczej olej przed zmyciem powinno się emulgować odżywka do włosów 😉

Cena

Za 300 mililitrów mlecznego szamponu zapłacimy około 17 złotych.

Dlaczego nie kupię go ponownie?

Produkt Biolavenu jako szampon na co dzień, sprawdza się dla moich włosów dobrze, jednak bardzo ucieszyłam się, gdy się skończył 😀 Drażniło mnie w tym szamponie wszystko – konsystencja, zapach, nie odczuwałam żadnej przyjemności z jego używania 😀 To dopiero mój drugi kosmetyk z Biolavenu, ale coś czuję, że to nie jest seria dla mnie 😉

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Reznor
kontakt@reznorblog.pl
Uwielbiam naturalne kosmetyki, zarówno te zakupione w sklepie, jak i te robione przeze mnie własnoręcznie :) Czasem miewam mroczne myśli, a moją działalność internetową napędza picie yerba mate ;)