Asian Beauty World i Jej ulubione składniki kosmetyków

Asian Beauty World i Jej ulubione składniki kosmetyków

Moją Gościówą jest Autorka jednego z mych ulubionych blogów, jak i kanałów na YouTube – Asian Beauty World 🙂 Opowie nam o kilku ze swoich ulubionych składników dalekowschodnich kosmetyków – o ryżu, soi, filtratach fermentacyjnych oraz zielonej herbacie 🙂

Klikajcie w produkty przedstawione na zdjęciach – kosmetyki te zawierają przedstawiane składniki i przekierują Was do ich recenzji na blogu (i na YT) 😉


Swojego bloga prowadzę już dwa lata, ale nigdy jakoś nie wsiąkłam w blogosferę na tyle, by stanowiła moje życie. Dlatego propozycja o wpisie gościnnym od Gosi mocno mnie zaskoczyła (nawet bardzo mocno), a jednocześnie ucieszyła, bo oznacza to, że kogoś udało mi się zainteresować moją pasją, którą są koreańskie i japońskie kosmetyki, a już samo to uważam za duży sukces.

Bo krótkiej wymianie owocnych maili i paru propozycjach tematycznych postanowiłam napisać o czymś, co zawsze jest w tle, kiedy piszę recenzje kosmetyków, ale nigdy jakoś nie przyszło mi do głowy, by u siebie stworzyć osobny post. I nastąpiła chwila zastanowienia – dlaczego?

Ten wpis gościnny będzie wobec tego o składnikach, których najczęściej wyszukuję w kosmetykach Dalekiego Wschodu – i dlaczego właśnie te składniki mają dla mnie duże znaczenie.

Ryż

Jako jedzenie u nas znany jest o wieków. W Japonii ma jednak o wiele więcej zastosowań. Jest źródłem witamin A, B2 i B12 oraz naturalnie nawilżających protein. Ma działanie rozjaśniające, lekko wybielające, rozświetlające, odmładzające, nawilżające, kojące i zmiękczające skórę. Mączka ryżowa jest doskonałym delikatnym peelingiem enzymatycznym. Mleczna woda, która pozostaje po opłukaniu ziaren ryżu jest świetnym kosmetykiem pielęgnacyjnym w kąpieli i płukaniu włosów (sprawdziłam i jako, że pochłaniam tony ryżu na co dzień, mam mnóstwo tej dobroci – działa konkursowo). Przy cerze tłustej i mieszanej reguluje wytwarzanie sebum i matuje. Oprócz samego ryżu, cennym surowcem jest olej ryżowy, który dostarcza związków, które odżywiają skórę, chronią przed działaniem wolnych rodników, wspomagają jej regenerację oraz zwiększa produkcję kolagenu w skórze. Olej wykazuje też działanie kojące i przeciwzapalne, a także usprawnia mikrokrążenie skóry. Zawiera on niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, które nawilżają skórę, pomagając zatrzymać wodę wewnątrz naskórka, a kwas oleinowy i linolowy wspomaga procesy regeneracyjne skóry. Jest bogaty w witaminę E , antyoksydanty, kompleks estrów fitosteroli działających regeneracyjnie. Jest to mój numer jeden w kosmetykach azjatyckich.

 

Kiku Masamune, Skin Care Essence, esencja do twarzy

Soja

Nawilża i odżywia cerę, wykazuje działanie przeciwzmarszczkowe i kojące – świetnie nadaje się dla wrażliwej cery, ale też suchej, dojrzałej czy tej z przebarwieniami. Soja to bogate źródło białka, lipidów oraz soli mineralnych. Jest również źródłem witamin głównie grupy B oraz przeciwutleniaczy.

Filtraty fermentacyjne

Całkiem niedawno robiłam o tym film – „Pielęgnacja z fermentacją w tle – czy jej potrzebujesz?!

Dla mnie fermenty są jednymi z najważniejszych składników. Wiemy, jak przydatne są w formie jedzenia (zsiadłe mleko, serwatka, sok z kiszonej kapusty, cydr itp.), ale jakoś Europa nie bardzo zdawała sobie sprawę jak to działa w kosmetyce. Japonia stanęła na wysokości zadania, zaraz za nią poleciała Korea Płd… i okazało się, że filtraty fermentacyjne mają świetne działanie antyoksydacyjne, odmładzające, kojące, regulujące pracę skóry i naskórka. Jeszcze jak filtrat jest z ryżu lub soi, to już prawdziwe combo.

Benton, Snail Bee High Content, esencja do twarzy - Asian Beauty World i Jej ulubione składniki kosmetyków azjatyckich

Benton, Snail Bee High Content, esencja do twarzy

CosRX, Low pH Good Morning Gel Cleanser, żel do mycia twarzy - Asian Beauty World i Jej ulubione składniki kosmetyków azjatyckich

CosRX, Low pH Good Morning Gel Cleanser, żel do mycia twarzy

Zielona herbata (Camellia sinensis) i ogólnie rodzina kameliowatych

Tu chwila wyjaśnienia, bo bardzo często kosmetyki z ekstraktem z zielonej herbaty są mylone z kosmetykami z olejkiem z drzewa herbacianego. Zawsze uczulam – to nie jest ta sama roślina! Herbata to rodzina Camellia naturalnie występująca we wschodniej Azji, drzewo herbaciane to Melaleuca sp. – rodzina mirtowców (wychodzi ze mnie wykształcenie ogrodnika :D), występująca naturalnie tylko w Australii – i z niego raczej herbaty się nie robi. Oba gatunki mają nieco inne właściwości kosmetyczne, więc proszę nie mylić . Ja poszukuję właśnie zielonej herbaty, bo jest źródłem polifenoli antyoksydacyjnych i przeciwzapalnych, występują tu też alkaloidy, witaminy (z grupy B, K, C, P) i sole mineralne. Zielona herbata świetnie nadaje się do pielęgnacji cery suchej, dojrzałej, wrażliwej, mieszanej, tłustej oraz trądzikowej. Ma właściwości ściągające, regenerujące oraz przeciwzapalne. W zielonej herbacie są też alkaloidy do których należy m.in. kofeina, teofilina oraz teobromina, a one wykazują działanie drenujące, dzięki czemu pobudzają mikrokrążenie oraz niwelują obrzęki. Występuje również redukująca łojotok oraz trądzik tiamina, regulująca proces rogowacenia naskórka ryboflawina oraz wzmacniająca kruche naczynka witamina K. Jak więc widać – samo dobro.

Na uwagę zasługuje też kamelia japońska, z której pozyskuje się słynny olej Tsubaki – moje włosy go uwielbiają, bardzo dobre też sprawdza mi się w pielęgnacji cery, kiedy potrzebuję mocniejszego nawilżenia i odżywienia.

Welcos Kwailnara, Spring Leaves of Green Tea Deep Cleansing Oil, olejek do demakijażu - Asian Beauty World i Jej ulubione składniki kosmetyków azjatyckich

Welcos Kwailnara, Spring Leaves of Green Tea Deep Cleansing Oil, olejek do demakijażu

 

Innisfree, Green Barley Gommage Peeling Mask, maska peelingujaca typu gommage - Asian Beauty World i Jej ulubione składniki kosmetyków azjatyckich

Innisfree, Green Barley Gommage Peeling Mask, maska peelingująca typu gommage

 

Tak właśnie przedstawiają się moje ulubione składniki, chyba nie ma u mnie kosmetyku pielęgnacyjnego, w którym nie byłoby choć jednego z nich.


Asian Beauty World i Jej ulubione składniki kosmetyków azjatyckich

 

Na blogu Asian Beauty World – tak jak jego Autorka obiecuje – zanurzycie się w świecie azjatyckiej pielęgnacji 🙂 Znajdziecie tam wpisy na temat podstaw kosmetyki (wraz z tymi na temat 10 kroków koreańskiej pielęgnacji), poczytacie o pielęgnacji włosów, nie zabraknie również recenzji dalekowschodnich kosmetyków.

YouTube           Instagram           Facebook