Sprawunki z napieknewlosy.pl

Sprawunki z napieknewlosy.pl

Kolejne sprawuneczki 🙂 Dziś pokarzę moje zdobycze ze sklepu Agnieszki Niedziałek – jak łatwo się domyślić, będzie włosowo do granic możliwości 🙂 Kilkoma zakupami jaram się jak pochodnia 🔥 Byleby mi się włosy nie zjarały (żart roku 👏)… 👾

Będzie hennowane

To będzie mój pierwszy raz z henną. Jaram się jak pochodnia 🔥 i bardzo się boję, cóż to z tego mi wyjdzie. Walę na rudo, mam nadzieję, że amla i sekretny organiczny składnik sprawią, że kolor będzie nieco hmm… ochłodzony… Oj zobaczymy YOLO 😀 Na kolorze nie zależy mi aż tak bardzo (choć marzyłby mi się finalnie brąz, jak będzie trzeba to i indygo pójdzie w ruch ), jedyne o czym myślę i czego pragnę, to pogrubienie włosów.

Jeżeli także myślicie o hennowaniu włosów lub zwyczajnie chcielibyście się dowiedzieć na czym właściwie to polega, to uczcie się od najlepszych, czyli od osób z grupy na FB Henna na włosy. Miksologia. Co tam dziewczyny i chłopacy wyprawiają z ziołami i włosami to się w pale nie mieści! 😀

Dobra, zdradzę tajemnicę – sekretnym organicznym składnikiem są obierki ziemniaków.

Umyć włosy też umyję, a i nałożę maskę, a nawet wetrę wcierkę

Do codziennego i delikatnego oczyszczania skóry głowy wybrałam szampon do włosów Vianka, z serii nawilżającej. Mam nadzieję, że sprawdzi się równie dobrze jak nawilżająca emulsja myjąca do twarzy i nawilżający płyn micelarny z tejże niebieskiej serii, których miałam okazję używać 🙂

Te dwie zielone saszetki to ekspresowa maska pielęgnująca Banii Agafii, a nie mój ulubiony balsam do włosów odżywczo-regeneracyjny, którego zwykłam używać – na seriości muszę sobie na opakowaniu podpisać, że to inna, niż zwykle 😀 Z masek wybrałam również jajeczną odżywczą Banii Agafii oraz jaśmin i jojobe organic shopu 🙂

No i w końcu stałam się dumną posiadaczką wcierki Banfi 🙂 Którą kupiłam na zaś, bo najpierw muszę pohennować włosy i zobaczyć, jak się po tym poczują, a dopiero później będę wcierać 🙂

Trochę bardziej twarzowo

Kwas hialuronowy 1%, Glinka czerwona i pomadka Sylveco, to w zasadzie taki mój standard, ale pierwszy raz mam do czynienia z firmą Spa Domowe i z miętowym peelingiem 🙂

Olejowo i masłowo

Jaram się jak pochodnia masłem babassu, liczę na to, że będzie sprawdzać się u mnie tak dobrze, jak masło karate karite oraz olejem Inca Inchi, który według zapewnień producenta ma być nierafinowany (tylko ten jeden z trzej olejów marki Etja) i zimnotłoczony 🔥 Używałam oleju ze słodkich migdałów i już wiem, że sprawdza się dla moich włosów, jestem ciekawa, jak będzie z olejem brzoskwiniowym? 🙂

◆◆◆

Tak przedstawiają się moje malutkie sprawunki, sprawuneczki takie 😀

P. S 1. Co najlepsze, nie tylko te kosmetyki kupiłam w tym miesiącu, resztę pokażę na początku przyszłego miesiąca… Jak wspominałam z milion razy na Instagramie, listopad to miesiąc moich zakupów stulecia 😉

P. S 2. A tak w ogóle, to  zrobię w niedalekiej przyszłości post na temat pielęgnacji moich włosów, o! Bo te wszystkie kosmetyki to, to nie tak, że o tak se je wybrałam. Nie, nie, nie! Normalnie z miesiąc koszyk tworzyłam 😀 O, kulson, jaka to będzie świadoma pielęgnacja! 👾

  • widzę, że zakupy udane 🙂 ta wcierka Banfi mnie ciekawi, czekam na recenzję 🙂

    • Zakupy bardzo udane 🙂 Mnie też ciekawi, niestety zbyt prędko się za nią nie zabiorę (po pierwszym hennowaniu będę musiała bardzo delikatnie obchodzić się ze skórą głowy), ale, no mówiła do mnie z tego komputera, musiałam ją kupić już teraz 😉

  • Jejku ile tam dobroci mają! 🙂 Ja na hennę się jeszcze nigdy nie odważyłam, bo ciężko znaleźć jej ładny blond odcień. Brunetki mają w tym wypadku łatwiej..

    • No właśnie z henną jest ten problem, że sama w sobie daje odcienie rude, czy czerwone. Inne kolory, to inne zioła (już nie wspominam o gotowych mieszankach z chemicznymi dodatkami, czy o blondach z indygo, które samo w sobie jest ok, ale nie do blondu, bo można sobie zrobić więcej szkody, niż pożytku). Może takie rozwiązania by Cię zainteresowały – słowiańskie blondy: http://henna-miksologia.blogspot.com/2017/10/sowianskie-zimne-blondy-zioami-katam-i.html, ciemny blond, mieszanka, ale taka milusia, same grzeczne ziółka, ze sklepu Agnieszki: https://napieknewlosy.pl/pl/p/SATTVA-Henna-ciemny-blond-150g/480, blond (ale ciepły odcień) i truskawkowy blond ( a przy okazji ogólnie dostępna gama kolorystyczna przy farbowaniu włosków ziołami): http://henna-miksologia.blogspot.com/2017/01/zanim-zabierzemy-sie-za-hennowanie.html.
      Tak a propos właśnie siedzę z henna na głowie 😀 Ja sama mam ciemny blond, a w zasadzie już siwo ciemny, mam cerę naczynkową i rumień i rudy lub czerwonawy kolor włosów, to nie jest moje największe marzenie, ale ze względu na właściwości henny postanowiłam jednak hennować włosy.

      • Dziękuję za taką dawkę wiedzy! Jak miło 🙂
        No właśnie u mnie problem w tym, że mój kolor to jasny blond. Po kilku farbowaniach (zwykłą farbą lub szamponem) na ciemniejsze odcienie, zawsze kończyło się na powrotach to jasnego i wysuszeniem włosów. Dlatego teraz chciałabym już pozostać przy jasnych i średnich blondach. No i ja właśnie wolą chłodne odcienie i tu jest problem. Raz trafiłam na „hennę” jakiejś naszej firmy. Nakładana jak szampon, włosy miały piękny kolor średniego blondu i były jak po odżywce, ale kolor trzyma się tylko do 4 myć, więc to fajna opcja tylko na chwilową zmianę koloru:)

  • Jestem strasznie ciekawa tej henny na włosy. Daj znać czy jesteś zadowolona z efektów 🙂

  • Magda

    henny nigdy nie robiłam, a o wcierce muszę poczytać bo to ponoć dobre na włosy

  • Henna, najlepsza rzecz świata <3. Ja co prawda używam rudej – czyli w praktyce dla mnie bezbarwnej :D, bo rude włosy mam z natury, ale świetnie intensyfikuje kolor naturalny, namacalnie pogrubia i wygładza, a do tego zapach ziołowy….O, Paaaaniii 😀
    Ale masz ciekawe zakupy, czekam na kolejny wpis, a na razie przyglądam się Twojemu koszyczkowi.

  • Henna na włosy ? Nigdy nie słyszałam ale wydaje się że super 😉

    Zapraszam do siebie na świąteczny post 😉