Share Week 2018

Share Week 2018

Share Week… niby taki week a trwa trzy tygodnie… Od 19 marca do 8 kwietnia – blogerze masz jeszcze czas, dołącz do akcji Andrzeja Tucholskiego 😉 Jesteś tego wart 😉 Aczkolwiek musisz się pospieszyć, wszak zostały już tylko 2 dni na wskazanie swoich blogo-ulubieńców!

Zasady są całkiem proste – polecasz trzech blogerów w notce na swoim blogasiu, a na stronie akcji https://andrzejtucholski.pl/2018/zgloszenia-ruszyly-start-akcji-share-week-2018/ wpisujesz swoje polecajki w formularzu oraz zarzucasz linkiem do shareweekowego posta w komentarzach.

Et voilà!

Wystarczyło wymienić nazwisko Andrzeja, a tu proszę, już mówię do Czytelnika w 2.osobie liczby pojedynczej, a nawet wprowadzam obcojęzyczne wtrącenia.

Jeżeli to Ciebie, mój blogeuszu nie przekonało, to ja już nie wiem co!

Wytypowanie trzech blogów do tegorocznego Szer Łyka było bardzo trudne. Wiem, że co druga osoba tak pisze, ale serio – ja już od początku roku zastanawiałam się, kogo by tu wybrać. Znam baaardzo dużo świetnych blogów, dlatego tak się spięłam, że to musi być przemyślana decyzja. A na końcu postawiłam na to, co jest dla mnie najważniejsze w odbiorze wpisów na blogach – emocje i poczucie, że po tej drugiej stronie ekranu siedzi autentyczna osoba, no dobra i na profesjonalizm znalazłam miejsce 😉

Share Week 2018 – moje polecane blogi

Logo bloga "Piątkowy Kącik Nienawiści Dla Blogerów"

Jeżeli blog ma nazwę „Piątkowy Kącik Nienawiści Dla Ludzkości”, to wiedz, że coś się dzieje.

Heavy metal. Lubowanie się w czarnych kolorach (choć paznokcie czerwone jak ogień). Demoniczne gry komputerowe. Literatura obcych kultur. Harry Potter; Gwiezdne Wojny.

To twardy new age.

Jeżeli to Cię nie przekonuje, to ja nie wiem…

To może inaczej.

Za co najbardziej lubię blog PKNDL?

Treść wpisów, tematy w nich poruszane, wyraziste poglądy (jak łatwo można się domyślić bliskie mojemu czarnemu serduszku) i umiejętność ich przedstawienia, która nierozerwalnie łączy się ze stylem pisania. Słowa słuchają się Ani, autorki bloga – to najprawdziwsza prawda. We wpisach żaden z wyrazów nie jest nadprogramowy, żadnego z nich też nie brakuje 🙂 A to wszystko przesiąknięte szalonymi heheszkami. Nawet bolesne kwestie, zdarzenia, o których także pisze Ania, są podane w łatwiej do przyswojenia formie, a ja mam wrażenie, że autorka, jest jednym z najbardziej zdystansowanych blogerów w Polsce 🙂

Ania jest po prostu skubaniutka! 🙂

 

Jedne z moich ulubionych wpisów na „Piątkowym Kąciku Nienawiści Dla Ludzkości”:

Mam dziwne hobby, nie zrozumiesz

Warsztaty z autodestrukcji czyli jak popełnić samobójstwo

Quo vadis, blogere?

Logo bloga "Wszystkie moje bziki"

2. kwietnia blog ten obchodził 6 urodziny! Wszystkiego najlepszego Blogu 🙂

Gdy myślę o „Wszystkich moich bzikach” i jego autorce, do głowy przychodzą mi wyrażenia takie jak: sumienność, częstotliwość 😉 , przemyślane prowadzenie bloga, plan, dojrzałość.

Posty pojawiają się naprawdę często, są różnorodne. Im dłużej czytam teksty na blogu, tym bardziej dostrzegam sieć powiązań między nimi, każde zdanie, każde zdawałoby się rzucone ot tak stwierdzenie, łączą się (przynajmniej dla mnie) w spójną całość.

Wydaje mi się jako czytelniczce, że autorka zaprasza mnie do swojego miejsca w sieci, pokazuje te swoje bziki, a ja czytam posty i nie czuję fałszu, udawania, nie widzę żadnej kreacji, każda opinia jest spójna, a ja zatapiam się w przeświadczeniu, że znam autorkę osobiście.

Niestety nie umiem wyrazić tego w lepszy sposób. Domyśl się o co mi chodzi, Czytelniku 😛

A tak w ogóle to może napiszę o czym jest ten blog.

Pod względem ilościowo-postowym to blog o kosmetykach, ale z mocną gałęzią przemyśleń, lifestylu. Choć w naturze zdarza się to rzadko, to na blogu jest spora szansa, że gałąź zamieni się wkrótce w pień 😉

 

Kilka ulubionych postów z bloga „Wszystkie Moje Bziki”:

Luksusowo: obiad U Fukiera 🙂

Ekonomicznie:na jakie kosmetyki nigdy nie wydaję dużo pieniędzy/wcale ich nie kupuję?

Blogowe podsumowanie kwartału czyli 7 x mój pierwszy raz

Logo bloga "Hellojza About Beauty"

Używanie wyobraźni to bardzo wspaniała sprawa. Ja, żeby się całkiem nie załamać poziomem mojego bloga imaginuję sobie, że cofam się w czasie do 2015 roku, zakładam bloga kosmetycznego, który tym razem wygląda tak, jak strona „Hellojza About Beauty”.

Jeżeli miałabym jednym słowem określić tę witrynę to napisałabym tak:

Hellojza About Beauty to profesjonalny blog kosmetyczny.

Jednym słowem miało być…

Profesjonalny.

Wygląd strony, dopracowane i wyczerpujące dany temat teksty, piękne zdjęcia – sam, Drogi Czytelniku, zerknij, poczytaj, przekonaj się, że za tym blogiem stoi kawał solidnej roboty 🙂

Patrzę na ten blog z mieszaniną podziwu i zazdrości – wszak funkcjonuje on dopiero (równie dobrze można powiedzieć aż, ale w tym kontekście dopiero 😉 ) od ponad roku. Myślę, że Hellojza ma ogromne szanse wybić się na czołówkę beauty-blogosfery.

 

Garść polecajek z bloga Hellojza About Beauty:

Annabelle Minerals Get Set – mineralny makijaż

#Smartshopping 3. Blogerek sposoby na oszczędzanie. Na co warto wydać więcej, a na czym zaoszczędzić?

Pod lupą. Nacomi polskie kosmetyki naturalne

◆◆◆

Dziękuję za uwagę, przepraszam i proszę.

Jeżeli jesteś ciekawy kogo polecałam w 2017 roku, to zerknij tutaj 🙂

Ok, już koniec z tą 2. osoba liczby pojedynczej 😉